Bokaro - salony łazienek

 

TARASY I BALKONY – JAK UNIKAMY KŁOPOTÓW?  


Nic tak nie oszpeca naszych tarasów i balkonów jak popękane i odpadające płytki.  A jeśli dodatkowo pojawiają się zacieki – to mamy już spore problemy. Są one zawsze efektem błędów popełnionych na etapie wykonawstwa, takich jak zastosowane niewłaściwych materiałów (papy klejone lepikiem), niestaranne wykonanie prac lub złe projektowanie (brak spadków, dylatacji, uszczelnień). Jak ich unikamy?

Woda musi swobodnie spływać. Aby to osiągnąć spadki balkonów i tarasów wynosić powinny 1,5-2%. Jeśli na zbudowanym już podłożu spadek nie został wykonany, należy ten błąd naprawić używając szpachli wyrównującej. Przed nałożeniem warstwy wyrównawczej należy pamiętać o usunięciu z podłoża wszelkich warstw zmniejszających jego przyczepność (odpadający beton, tynki, zaprawy) oraz odpowiednim jego zagruntowaniu.

Powszechne do niedawna uszczelnienia papą i lepikiem mają wiele wad . Z czasem kruszeją, pękają i ustępują pod naporem wody. Obecnie każda z liczących się firm produkujących chemię budowlaną posiada swój własny, profesjonalny system uszczelnień. Zbytnie oszczędności w tym zakresie mogą skończyć się przykrą i kosztowną niespodzianką. Dlatego warto zainwestować w nowoczesne warstwy uszczelniające. W miejscach łączeń z budynkiem oraz takich, w których jest możliwość przerwania ciągłości uszczelnienia, należy zastosować wzmocnione włókniną taśmy uszczelniające.

Musimy pamiętać, że taras i balkon to miejsca, które są wyjątkowo narażone na oddziaływanie wysokich i niskich temperatur. Różnice w skali roku dochodzą do 1000 C. Pod wpływem różnic temperatur materiały kurczą się lub rozszerzają, a wynikające z tych procesów naprężenia muszą być kompensowane poprzez zastosowanie dylatacji. Przy dużych tarasach dylatacje w warstwach wyrównawczych powinny być zastosowane co 2 do 5m i powinny mieć co najmniej 10 mm szerokości.

Ze względu na naprężenia termiczne wybieramy wyłącznie kleje elastyczne.W trakcie przyklejania płytek szczególną uwagę zwracamy na to, aby klej całkowicie przylegał do podłoża nie pozostawiając pustych przestrzeni, w których mogłaby zbierać się woda. Klej nakładamy metodą kombinowaną (smarujemy zarówno płytkę, jak i podłoże). Najlepsze przyleganie zapewniają kleje o konsystencji półpłynnej.

Fugi to ostatni element układanki . Stanowią element dylatacji, który w przypadku balkonów kompensuje nie tylko różnice w wymiarach płytek, ale także przenosi naprężenia termiczne. Stosujemy wyłącznie fugi elastyczne.Szerokość fug wynosić powinna 5-8mm, bo tylko takie prawidłowo rozprowadzają naprężenia na całej powierzchni okładziny. Ze względu na aspekty praktyczne utrzymania czystości wybieramy raczej ciemne kolory (szary, brązowy, grafitowy).

Przestrzeganie powyższych zasad pozwoli długo cieszyć się urokiem naszego balkonu i tarasu. A co najważniejsze – uchroni nas przed kosztownymi remontami połączonymi z wymianą drogich często okładzin.

 

PRZECZYTAJ WIĘCEJ:


                                        

{#emotions_dlg.pdf_pobierz}

 {#emotions_dlg.pdf_pobierz}

 POWRÓT DO PORADNIKA >>